NA CODZIEŃ WARTE UWAGI PODRÓŻE
August 9, 2009 in Azja, Filipiny, Podróże

Do Sabang jedziemy większą jeepny z tłumem w środku. Na ziemi leży kogut zapakowany w karton, droga trwa wieki, bo zaopatrujemy każdy mijany sklep. Musimy opuścić na chwilę auto, by przedostać się przez rzekę z wodą po kolana. Uwieńczeniem jest przejażdżka wołem do domku na plaży.

Tu zaczynają się wakacje, które sporo przedłużyliśmy, bo nie chciało się wyjeżdżać. Woda z prysznica w domku leciała jak krew z nosa, więc braliśmy go pod wodospadem. Pływaliśmy po podziemnej rzece w Puerto Princesa Subterranean River NP, mijaliśmy świnie wielkości krów, palny, piasek, woda.

Plaża jest tak piękna i pusta, że godzinami można na nią patrzeć leżąc w hamaku. Nagle odeszły pośpiech i ciągle główkowanie gdzie i jak dalej. Wieczorami w morzu kąpią się dzieci z okolicznych wiosek, turystów brak.

Gospodarz wchodzi na palmę, by zerwać dla nas świeże buko. Bawię się z małpką, która pogryzła przykrywkę do obiektywu, po czym oddała ją za łapówkę w postaci owoca.

Jemy makaron z keczapem, pijemy owoce ze szklanki. Czas upływa wraz z przypływami i odpływami.

  • http://careerbreak.wordpress.com magda

    Nie wiem czy tak się mówi, ale miód dla oka :)

NA CODZIEŃ
Notatki z życia codziennego.
WARTE UWAGI
Wszystko co lubię oraz co warte jest chwili Twojej uwagi. Moje inspiracje z różnych dziedzin.
OTRZYMUJ WPISY MAILEM
ODWIEDZAM