NA CODZIEŃ WARTE UWAGI PODRÓŻE
Europa
August 26, 2010 in Belgia, Podróże

Feeerieen 2010 w deszczu pod drzewem.

August 24, 2010 in Belgia, Podróże

August 19, 2010 in Belgia, Podróże

Azja pozostawiła we mnie kupe wspomnień i emocji. Co kraj to obyczaj, co kraj to zaskoczenie i nowe doznania. Co kraj to poczucie, że w Europie jest nudno. I tak trafiłam do Belgii. Wyjadam lodówkę Cecile i Antoine, wkuwam słówka, uczę się serów i piwa, uzależniam od Fringe (ograniczyliśmy się do 1 odcinka dziennie) i stwierdzam, że to miasto również potrafi zaskoczyć.

Grand Place słyszę przez okno. Raz doszły do mnie strzały. Jako miłośnik sensacji (przyjęłam, że to broń palna) pobiegłam. A tam ludzie z dwumetrowymi lalkami na głowach, panowie w perukach i taka jedna grupa, która biegała po placu nosząc sporych rozmiarów drzewo na ramionach.

I zmieniłam zdanie. Bruksela również potrafi zaskoczyć.

June 8, 2010 in Belgia, Podróże

Weekend, który pozwolił na spotkanie po latach, obfitując przy okazji w litry Krieka, gramy czekolady i śmierdzącego sera. Antoine, Cecile i Nicolas spisali się na medal i pozwolili zobaczyć Brukselę od tej lokalnej strony.

Kiedyś w pociągu do Berlina poznałam Belga, który opowiadał z niesamowitą pasją o muzeum komiksów w Brukseli – ponoć wielki fan. I tak zrozumiałam, że Smerfy nie pochodzą z Polski.

June 7, 2010 in Niemcy, Podróże

Tak jak Sydney jest najlepszym miastem do życia, Berlin to Berlin. Ma w sobie wszystko prócz wiecznego lata i plaży na wyciągnięcie ręki.

Są za to kawiarnie, w których nie można używać laptopów bo psują nastrój miejsca,

mieszkania wielkości stodoły,

muzea i galerie

oraz ulice

NA CODZIEŃ
Notatki z życia codziennego.
WARTE UWAGI
Wszystko co lubię oraz co warte jest chwili Twojej uwagi. Moje inspiracje z różnych dziedzin.
OTRZYMUJ WPISY MAILEM
ODWIEDZAM