Poszukiwania mieszkania/wyścig szczurów
Po 6 miesiącach w Redfern postanowiliśmy się przeprowadzić. Gdzieś bliżej, taniej, lepiej, mamy kilka różnych kryteriów. Wypowiedzieliśmy umowę, przeprowadzili już nawet inspekcje w oddawanym mieszkaniu, zaprosili nowych potencjalnych lokatorów na oglądanie, a my nie mamy nowego.
Okazuje się, że poszukiwanie mieszkania w Sydney to koszmar. Każdym mieszkaniem zajmuje się agencja, która ma poszukujących mieszkań głęboko. W sprawie kolejnego lokalu trzeba dzwonić i dopytywać się, kiedy będzie inspekcja. Zdarza się, że nie wiedzą i proszą o numer telefonu, po czym nigdy nie oddzwaniają, a jak dzwonisz następnego dnia rano to okazuje się że jest już po inspekcji.
Ale prawdziwe zło zaczyna się w chwili wejścia do lokalu. Zazwyczaj czeka około 20 osób i robi się mała kolejka. Wszyscy zainteresowani biorą aplikacje i zaczyna się bieg do agencji, żeby ją złożyć i móc pierwszemu wpłacić depozyt. W tym przypadku jest całkiem uczciwie bo silniejszy/szybszy wygrywa.
Ale reguły się zmieniają…obecnie większość agencji “kolekcjonuje” aplikacje, zaznaczam że na każde mieszkanie przypada ich około 50, po czym wybierają sobie osobę, która wygrała mieszkanie.
Szansa że wybiorą nas jest niewielka, zwłaszcza że T nie ma prawa jazdy, a to jakieś 30 punktów ze 100, które trzeba zebrać.
Staramy się patrzeć w przyszłość optymistycznie, w końcu już kilka osób mieszkało u nas, więc mam nadzieję, że w razie kryzysu ktoś nas przygarnie…

Sorted out on Thursday, January 17th, 2008
|
Ten rynek nieruchomosci do wynajmu tutaj to przegiecie! Tych agentow to bym ***** w leb za ich ignorancje, scniemniarstwo i tupet.
ej, a może założycie agencje nieruchomości? na starcie już wygrywacie swoja zajebistościa
na szyldzie może być napis, ze obsługa jest staropolska he he co było nie halo w starym mieszkaniu? za mały basen? :)))) od początku mnie to raziło!!!
haha, no jest to jakiś pomysł… a co do mieszkania to chcemy pomieszkać gdzie indziej, tak poprostu
bycie bezdomnym w Sydney to takie szpanerskie
..pomysł na własną agencje jest super !
pomysl super, realizacja niesuper. my z T jestesmy tacy troche szpanerscy…