Sorting it out.
Every each day.

wieczór z meblami

Pozbijaliśmy meble i mieszkanie wygląda coraz lepiej. Popijaliśmy wino, oglądaliśmy “Przyjaciół”, a T piekł ciasto. Próbowałam mu pomóc, ale kiepsko to sie skończyło.

Tak wygląda kanapa

tak reszta ciasta

a tak mój palec po ścieraniu cytryny!

Teraz już mamy potwierdzenie tego, co zawsze mówiłam - NIE POTRAFIĘ I NIE MOGĘ GOTOWAĆ ANI PIEC!

Bookmark and Share

Sorted out on Tuesday, September 18th, 2007

4 Responses to “wieczór z meblami”

  1.    T    says:

    Musicie wiedziec, ze Marta byla BARDZO dzielna kiedy spryskalem jej palec perfumami. MEGA DZIALNA!

  2.    Paola    says:

    to oczywiste ze najlepsi prawnicy nie potrafia gotowac:)

  3.    august    says:

    perfumami? pewnie zal jej bylo wódy hahahahaha ta australia to dziki kraj, ludzie sie rania :)))
    ciasto wyglada doskonale, ale oczywiscie nie przyslecie ani kawalka..Wy to tacy jestescie… nic to, Lech moze mi zrobi. w koncu mam do niego klucze, przesiaduje tam calymi dniami he he obowiazek to obowiazek :D

  4.    Marta    says:

    Paola całkowicie sie z Tobą zgadzam i nie zamierzem zmieniać tej pięknej tradycji.

    August czuje sie urażona, że w ogóle masz wątpliwości! Ciasto prześlemy zwykłą przesyłką jak obiecasz że zjesz całe jak tylko dojdzie…

Leave a Reply

Go Back



Browsing it.
Regularly & Accidently.
Now you can...
GTNW Kategorie
It's been a while now...
GTNW Archiwa
GTNW Flickr
Ostatnio dodane
Kontakt
GoldenTimesNewWoman